Wybór odpowiedniego ula to kluczowa decyzja, która wpłynie na komfort pracy pszczelarza i na warunki bytowe pszczół. Nie istnieje jedna uniwersalna odpowiedź co do rodzaju materiału czy wysokości ramek, jednak w kwestii konstrukcji wielu pszczelarzy poleca ule stojaki, czyli ule wielokorpusowe. W przeciwieństwie do leżaków, które wymagają dokładania ramek zarówno w poziomie, jak i w pionie, ule stojaki pozwalają na bardziej efektywną obsługę, a ich konstrukcja sprzyja organizacji przestrzeni w ulu.
Wybór typu ula powinien być dostosowany do możliwości fizycznych pszczelarza oraz do warunków, w jakich pracuje. Młodsi pszczelarze mogą łatwiej obsługiwać cięższe korpusy, jednak dla osób starszych lub mniej sprawnych lżejsze elementy będą bardziej praktyczne.
Ule korpusowe są elastyczne, pozwalając na dostosowanie liczby nadstawek do sezonu i pożytków dostępnych w danym regionie.
W przypadku intensywnego pożytku, np. podczas kwitnienia rzepaku, można zastosować nawet do sześciu półnadstawek. Zaletą takiego układu jest możliwość wygodnego odwirowania miodu, gdyż pełne korpusy mogą być zbyt ciężkie lub zawierać jeszcze nieposzyte plastry.
Ostatecznie to pszczelarz decyduje, jakim systemem zarządzać ulem, aby odpowiadał jego indywidualnym potrzebom oraz możliwościom.
Wybór materiału na ul to temat często dyskutowany. Wiele osób preferuje ule drewniane, wierząc, że „oddychają”, jednak współczesne rozwiązania, takie jak poliuretan czy styropian, zdobywają popularność ze względu na swoje właściwości izolacyjne i lekkość. Warto pamiętać, że ule drewniane, zwłaszcza pokryte farbą olejną i wyposażone wewnątrz w izolację styropianową, tracą swoją przepuszczalność, co sprawia, że ich „oddychanie” staje się mitem.
Ule poliuretanowe i styropianowe są szczelniejsze i lepiej izolują, dlatego wymagają lepszej wentylacji. Przykładem może być zmiana okien w domu – stare okna miały nieszczelności zapewniające naturalną wentylację, ale przy nowoczesnych oknach z tworzyw sztucznych trzeba zadbać o dodatkowy przepływ powietrza.
Aby utrzymać porządek i optymalne warunki w ulu, dobrze jest przygotować liczbę ramek odpowiadającą liczbie korpusów w ulu. Jeśli nie wykorzystamy ich wszystkich w jednym sezonie, pozostaną na przyszły rok. W ulu wielkopolskim minimum to 20 ramek, ale nawet 30 sztuk nie będzie nadmiarem. Ważne, aby mieć odpowiednią ilość ramek do gniazda oraz do miodni – pozwoli to na elastyczne reagowanie na zmiany w sile rodziny pszczelej oraz intensywność pożytków.
Wybór ula i materiału powinien być dostosowany do indywidualnych potrzeb pszczelarza. Początkujący mogą rozważyć ule wielokorpusowe, które zapewniają większą elastyczność w dostosowywaniu warunków do zmiennych pożytków. Ule z materiałów takich jak styropian czy poliuretan są lekkie i wygodne, jednak drewniane również mają swoje zalety. Najważniejsze jest, aby dopasować ul do warunków pracy i własnych preferencji, co sprawi, że prowadzenie pasieki będzie przyjemne i efektywne. Pamiętaj, że wybór ramki i nadstawek może ułatwić gospodarowanie miodem, szczególnie podczas intensywnych pożytków, gdy różnica w konstrukcji korpusów wpływa na szybkość i komfort pracy.